02Sie/18

Nie każdy bohater nosi pelerynę

Obiad dla czteroosobowej rodziny to za każdym razem batalia, którą ktoś musi stoczyć, aby inni mieli siłę zmierzyć się ze swoimi własnymi zajęciami. Sam pomysł na danie to właściwie jedna trzecia sukcesu, bo do pełnego triumfu brakuje jeszcze zakupów oraz samego gotowania. Jednocześnie gdzieś z tyłu głowy daje o sobie znać presja czasu – zegar nie chce zwolnić ani na chwilę przed godziną piętnastą, kiedy to zbierają się do domu najbliżsi.

Tymczasem walka nie zawsze jest łatwa, prosta i przyjemna jak wspólne granie w Scrabble. Niektóre produkty chętnie utrudniają życie zamiast wyjść naprzeciw miłośnikom kulinarnego eksperymentowania. Trzeba wówczas uzbroić się w cierpliwość, determinację oraz żelazną motywację i próbować ze wszystkich sił nie pokaleczyć się, nie spalić mieszkania czy nie dopuścić do tego, aby plan przyrządzenia posiłku skończył się zamówieniem pizzy.

Dużym ułatwieniem są specjalne akcesoria do kuchni, które można pozyskać drogą kupna lub powziąć się na zrobienie ich własnymi rękoma. W końcu – jak to zdarza się mówić ludziom – jeśli coś jest głupie, ale działa, wcale nie jest głupie. Poniżej zaś trzy przykładowe propozycje.

Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak na twe („cebulowe”) łzy

To niepozorne i smaczne warzywo potrafi wyprowadzać z równowagi nawet najtwardszych zawodników. Chłopaki nie płaczą? Tak, bo mało kto każe im pokroić cebulę. Ludzie dwoją się i troją, byleby tylko przestać szlochać jak bóbr.

Przydadzą się tu na przykład gogle – nieważne czy takie specjalne, przeznaczone wyłącznie do krojenia cebuli, czy najprostsze, zdobyte w sklepie z tanimi rzeczami. Liczy się osłona oczu. Z drugiej strony trudno wyobrazić sobie światowej sławy kucharzy, którzy gotują w goglach narciarskich. Dlatego też korzystają z innej, mniej kosztownej metody. Sztuczka polega na tym, aby zabójczą cebulę włożyć na chwilę do lodowatej wody. Całe „zło” zostanie zneutralizowane, a oczy uratowane.

Noże ostre jak maczeta

W pośpiechu przygotowywania obiadu nierzadko zdarza się, że coś pójdzie nie tak. A to zbyt słona zupa, a to przypalone kotlety, a to zbierająca się na dłoni krew. O ile dwie pierwsze sytuacje da się jakoś przeżyć, o tyle bez palca może być to co najmniej problematyczne. Żeby tego uniknąć teoretycznie wystarczyłoby spowolnić trochę tempo krojenia, ale nie zawsze pojawia się ku temu sposobność, zwłaszcza gdy czas goni. Dlatego z pomocą przybywają wykonane najczęściej ze stali nierdzewnej ochraniacze na palce. Rach-ciach-ciach i posiekasz wszystko! Oprócz swoich rąk.

Nie każda deska jest płaska

Ale krojenie to przecież nie jedyny problem w kuchni. Niewygodnie operuje się nożem na gołym blacie stołu, a deska jaka jest – każdy widzi. Prosta. Niezginająca się. Trudno nią manewrować, a już w ogóle przewidzieć, czy jakiś samotny kawałek mięsa nie wyląduje na kafelkach. Stąd sprytnie przemyślana deska, której boki zginają się, powstrzymując jedzenie od ześlizgnięcia się gdziekolwiek indziej, byle tylko nie do garnka czy na patelnię.

30Lip/18

Domowa cukiernia

Nie samym gotowaniem człowiek żyje, a kuchnia to nie tylko stanie przed lodówką i patrzenie się na jej pełne wnętrze bezsensownie. To również nie garnki z zupą czy patelnie do smażenia mięsa i ryb, których nie wolno spuścić z oka, gdy stoją na gazie. To też nie woda bulgocząca w czajniku, którego dźwięk gwizdka niesie się po całym bloku.

Bo od czasu do czasu przychodzi ochota na coś słodkiego, zwłaszcza jeśli przy okazji kupowania chleba ze sklepowych półek pysznią się do klientów smakowite torty. Dobrze wiesz, że upór jest daremny, bo to nie są byle jakie wypieki. To są torty z puszystym biszkoptem, delikatnym kremem i owocową masą. Mimo wszystko trochę szkoda ci pieniędzy na całe ciasto, gdyż nie obchodzisz urodzin w najbliższym czasie, ale ciągle prześladuje cię myśl, żeby upiec coś samodzielnie w domowym zaciszu. Uzupełniasz zapasy najpotrzebniejszych rzeczy, wracasz szczęśliwie do mieszkania i…

No właśnie. Co dalej? W którą stronę pójść? Szybkie i proste ciasto marchewkowe, czasochłonny, ale pyszny miodownik czy jednak chrupkie ciastka orzechowe? Niezależnie od ostatecznej decyzji przy cukierniczych eksperymentach, mniej lub bardziej przypadkowych, dobrze sprawdzą się specjalne akcesoria do kuchni.

Do najpopularniejszych należą foremki o różnych kształtach, które odnajdą swoje zastosowanie szczególnie w okresie bożonarodzeniowym, gdy domowa fabryka łakoci podejmuje prężną produkcję. Dzieci uwielbiają wycinać w cieście choinki, aniołki, gwiazdki czy bałwanki, a tym więcej frajdy sprawi im późniejsza dekoracja kolorowymi lukrami. To zdecydowanie lepszy pobudzacz wyobraźni niż ciastka robione od szklanki.

Marzy ci się amerykański apple pie, ale nie masz pojęcia, jak w łatwy sposób osiągnąć efekt, aby wierzch tegoż był w kratkę? Cóż, możesz spróbować pomęczyć się nożem, choć prawdopodobnie dopiero po kilku próbach nabierzesz wprawy w tej kwestii. Jeśli jednak wykracza to poza twoją cierpliwość, czym prędzej kup prosty w użyciu wałek do kratkowania ciasta. Problem przestanie nękać twoją głowę.

Urządzenie, bez którego trudno wyobrazić sobie porządną kuchnię, to niewątpliwie mikser. Niełatwo policzyć, ile czasu oszczędza się podczas przygotowywania ciasta, kiedy to nie trzeba łączyć składników drewnianą łyżką za każdym razem. A wiadomo, że w niektórych przypadkach, np. przy ubijaniu śmietany, to naprawdę bardzo wyczerpujące zajęcie i pochłaniające sporo energii. Co prawda ręczne mieszanie zapewnia większą kontrolę nad powstającą masę, ale nic się nie stanie, jeśli w części pomoże robot.

Przy dekoracji tortów rękaw cukierniczy jest nieocenionym pomocnikiem. Do równomiernego rozprowadzania gęstego kremu przyda się też szpatułka. Oczywistą wydaje się kwestia, że najważniejszy powinien być smak, niemniej lekceważenie estetyki wypieku to poważny błąd, ponieważ odgrywa bardzo istotną rolę – to właśnie ona w głównej mierze zachęca do jedzenia. Chyba że nie masz zamiaru dzielić się z nikim swoim ciastem, wówczas wygląd traci na swoim znaczeniu.